Logo Logo Menu
Zamknij

Przejrzysty transport to dobry transport

Podwyżki cen biletów, zakupy nowego taboru, ograniczenie ilości linii autobusowych czy tramwajowych często są przedmiotem gorących debat urzędników i samych pasażerów. Wszystkie te informacje powinniśmy weryfikować u źródła. Jeden z naszych klientów ma za sobą „przeprawę” w zdobywaniu dokumentów na temat funkcjonowania transportu publicznego w Warszawie. Poniżej prezentujemy krótki opis sprawy, przygotowany przez wnioskodawcę, którego w staraniach o większą jawność w tym obszarze wsparła Sieć Obywatelska – Watchdog Polska.

Chciałem uzyskać od Zarządu Transportu Miejskiego w Warszawie umowy ze spółkami obsługującymi transport w Warszawie, aby wiedzieć dokładnie, ile pieniędzy i za co otrzymują w ramach organizacji transportu publicznego. Zależałoby mi na tym, aby te umowy były publikowane w BIP wraz z załącznikami, co pozwoliłoby każdemu mieszkańcowi zapoznać się z nimi i ocenić racjonalność wydawania środków. Po długiej wymianie pism i złożeniu skargi na bezczynność do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, udało się uzyskać część dokumentów. W stosunku do informacji, w których zdaniem ZTM zaistniała tajemnica przedsiębiorcy, otrzymałem decyzję odmowną, co pozwoliło mi merytorycznie polemizować przed sądem z takim rozstrzygnięciem.
ZTM odmówiła przekazania załączników, w których między innymi określa, ile autobusów,  tramwajów czy wagonów metra mają zakupić spółki komunalne. Co warto podkreślić, coraz wyższe kwoty przeznaczane dla spółek komunalnych obsługujących transport warszawski są w wypowiedziach prasowych przedstawicieli ZTM uzasadniane właśnie inwestycjami w tabor.

Zaskarżyłem odmowne decyzje do sądu. Wyrok WSA w Warszawie z dnia 19 września 2013 r. (II SA/Wa 1012/13) znajduje się w całości w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych.

Sąd przyznał mi rację i uchylił zaskarżone decyzje. Jednocześnie ZTM ma mi zwrócić 200 złotych kosztów sądowych.
Uważam więc, że warto dochodzić swoich praw do informacji.

Chociaż wygrałem,  to sąd nie mógł, z powodów formalnych, nakazać udostępnienia informacji. Wskazał jednak ZTM, jak ma rozpatrzyć sprawę i zwrócił uwagę, że spółka komunalna bez żadnych przesłanek uznała, iż żądane informacje nie zostaną mi, a w konsekwencji innym mieszkańcom, udostępnione. Sąd stwierdził m.in. „organ musi szczegółowo określić (…) z czego wywodzi daną przesłankę odmowy (…). Tymczasem w niniejszej sprawie Zarząd Transportu Miejskiego w W. wskazanych obowiązków nie dopełnił.” „Na uwagę zasługuje skąpy materiał dowodowy, jaki przedstawiono Sądowi.” „Zarząd Transportu Miejskiego w W. swoje stanowisko w tym zakresie de facto wywodzi jedynie z własnych twierdzeń, które – dla zbadania legalności podjętego rozstrzygnięcia – wymagają oceny w świetle materiału źródłowego, którego Sądowi nie przedstawiono, co już choćby z tego względu czyni rozstrzygnięcie podjęte w sprawie wadliwym.” „Uzasadnienia podjętych w sprawie decyzji nie wskazują na przeprowadzenie przez Zarząd Transportu Miejskiego w W. rzeczywistego testu proporcjonalności między potrzebą ochrony tajemnicy przedsiębiorcy a obywatelskim prawem do informacji.„.

Otwarte pozostaje pytanie, czy mając tak kategoryczne stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, ZTM dokona prawidłowych czynności w sprawie. Czy będzie można dowiedzieć się, ile autobusów ma być kupionych, a następnie zweryfikować wykonanie treści umów. Sprawa ciągnie się już ponad rok, ale takie rozstrzygnięcie sądu pokazuje, że warto walczyć o przejrzystość.

Dane autora do wiadomości SOWP.

Chcesz, aby Twoje prawa były chronione, a politycy mądrze wydawali Twoje pieniądze?

Wspieraj nas lub włącz się w nasze działania

Komentarze 0

Dodaj komentarz

Przed wysłaniem komentarza przeczytaj "Zasady dodawania i publikowania komentarzy".

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.