logo Pozarządowego Centrum Dostępu do Informacji Publicznej
Newsletter
Wydarzenia
poprzednimaj 2016następny
PWŚCzPtSN
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031 
Komentarze
| 04-04-2016 14:44
| 19-03-2016 06:02
| 10-03-2016 10:39
dokument archiwalny

20.09.2011
A- A+
Organizacje pozarządowe i obywatele apelują do Prezydenta!

Organizacje pozarządowe i obywatele apelują do Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej Pana Bronisława Komorowskiego o niepodpisywanie ustawy o dostępie do informacji publicznej lub o skierownie jej do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej. 

podpis

Przyłączcie się do apelu Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, Izby Wydawców Prasy, Fundacji im. Stefana Batorego, Stowarzyszenia 61, Stowarzyszenia Liderów Lokalnych Grup Obywatelskich i innych organizacji oraz osób prywatnych, które są zaniepokojone kształtem ustawy oraz trybem jej procedowania. 

Wyślijcie swój list (WZÓR W FORMACIE .DOC i WZÓR W FORMACIE .ODT) na adres [email protected]. Powiadomcie nas o tym, żebyśmy także mieli wiedzę jak jest nas wielu przez danie do wiadomości adresu: [email protected]. Na bieżąco będziemy informować jaki jest stan podpisów.

Przeczytaj, jak apelowały osoby i organizacje związane z opozycją demokratyczną z czasów PRL. Sposób w jaki przeprowadzono niektóre zmiany budzi niepokój i wymaga reakcji!

Apel Zbigniewa Bujaka, Andrzeja Celińskiego, Władysława Frasyniuka, Zbigniewa Janasa, Bogdana Lisa i Lecha Wałęsy.

Oświadczenie Stowarzyszenia Wolnego Słowa

CAŁA TREŚĆ APELU ORGANIZACJI POZARZĄDOWYCH I OBYWATELI

Przyłącz się przed 26 WRZEŚNIA

Warszawa, dnia 20 września 2011 r.

Szanowny Pan 

Bronisław Komorowski

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

ul. Wiejska 10

00-902 Warszawa

 

Szanowny Panie Prezydencie,

W związku z projektem nowelizacji ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informa-cji publicznej (Dz. U. z 2001 r. Nr 112, poz. 1198 ze zm.) implementującej dyrektywę 2003/98/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 17 listopada 2003 r. Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Izba Wydawców Prasy, Fundacja im. Stefana Batorego, Stowarzyszenie Liderów Lokalnych Grup Obywatelskich,  Fundacja e-Państwo, Centrum Aktywności Społecznej Pryzmat, Forum Obywatel-skiego Rozwoju, Stowarzyszenie Wolnego Słowa, Instytut Allerhanda, Stowarzyszenie 61 i inne organizacje oraz osoby prywatne pragną wyrazić zaniepokojenie ostatecznym kształtem ustawy, która utrzymuje zapisy sprzeczne z konstytucyjnymi i międzynarodowymi gwarancjami dostępu do informacji publicznej. Jednocześnie zwracamy się z apelem o niepodpisywanie przedmiotowej ustawy lub o skierowanie jej do Trybunału Konstytucyjnego na podstawie art. 122 ust. 3 Konstytucji RP.

Sejm RP uwzględniając część uwag organizacji pozarządowych, w tym interwencję Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka i Izby Wydawców Prasy z dnia 26 lipca 2011 r. wypracował projekt kompromisowy (druk sejmowy nr 4555-A), który następnie w dniu 31 sierpnia 2011 r. przybrał postać ustawy o zmianie ustawy o dostępie do informacji publicznej i niektórych innych ustaw. Natomiast poprawka przyjęta przez Senat, z inicjatywy senatora Marka Rockiego, w dniu 14 września 2011 r. (druk sejmowy nr 4673) stanowi powrót do wersji pierwotnej ustawy. Poprawka ta została przyjęta przez Sejm dnia 16 września 2011 r. pomimo sprzeciwu wielu organizacji pozarzą-dowych (kopię stanowiska oraz apeli organizacji przekazujemy w załączniku).

Zauważamy pozytywne i warte wdrożenia aspekty tej nowelizacji, przede wszystkim wprowadzenie jako podstawowej zasady bezpłatności i braku ograniczeń wykorzystania informacji publicznej. W toku debaty nad nowelizacją organizacje pozarządowe zgłaszały jednak liczne uwagi co do projektu:

1. Pozbawienie sądów powszechnych kompetencji do rozstrzygania niektórych spraw z zakresu dostępu do informacji publicznej;

2. Błędna transpozycja dyrektywy odnośnie określenia terminu udostępnienia informacji do ponownego wykorzystywania;

3. Nieprecyzyjne przepisy dotyczące opłat za ponowne wykorzystywanie informacji publicznej mogące powodować niezgodność ustawy z dyrektywą oraz godzące w pewność obrotu prawnego;

4. Dopuszczenie możliwości umów na wyłączność w zakresie ponownego wykorzystywania informacji sektora publicznego w przepisach odrębnych (innych niż ustawa o dostępie do informacji publicznej);

5. Ogólnikowość niektórych zapisów, sprawiająca, iż nowe przepisy mogą skutkować ogra-niczeniami w dostępie do informacji publicznej daleko wykraczającymi poza uzasadnioną konieczność.

Niepokojący jest nie tylko tryb wprowadzenia poprawki, ale również jej uzasadnienie – oparte na gwarancjach wynikających z Konstytucji RP. Ograniczenia dostępu do informacji publicznej wskazane w art. 61 ust. 3 Konstytucji RP wprowadzane ze względu na ważny interes gospodarczy państwa pociągają za sobą konieczność każdorazowego zbadania owego ważnego interesu gospodarczego i zasadności jego ograniczenia. Przyjęta poprawka do ustawy o dostępie do infor-macji publicznej wprowadza ogólny zakaz ujawniania informacji, który stoi w sprzeczności z wyżej wymienionymi gwarancjami. W sprawach wymienionych w art. 5 ust. 1a pkt. 1 i 2 niezbędne wydaje się nałożenie obowiązku każdorazowego badania czy chroniony ważny interes gospodarczy jest na tyle istotny żeby ograniczyć dostęp do informacji publicznej. Obecne brzmienie projektu może prowadzić do znaczącego ograniczenia w dostępie do informacji istotnych z punktu widzenia interesu społecznego, dotyczących międzynarodowych działań organów władzy. Wątpliwości co do poprawki wyraziła również dnia 15 września 2011 r. Komisja Administracji i Spraw Wewnętrznych rekomendując jej odrzucenie (druk sejmowy nr 4678).

W związku z powyższymi uwagami co do parlamentarnego procesu legislacyjnego, jak i meritum senackiej poprawki, zwracamy się do Pana Prezydenta z apelem o niepodpisywanie ustawy o zmianie ustawy o dostępie do informacji publicznej oraz niektórych innych ustaw lub skierowanie przedmiotowej ustawy do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej.

W imieniu:
Organizacje i inicjatywy:
Centrum Aktywności Społecznej PRYZMAT
Dolnośląska Federacja Organizacji Pozarządowych
Forum Obywatelskiego Rozwoju
Fundacja „Merkury”
Fundacja Aktywności Lokalnej
Fundacja e-Państwo
Fundacja im. Stefana Batorego
Instytut Myśli Obywatelskiej im. Stańczyka
Fundacja Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego
Gazeta Stacja Tłuszcz
Helsińska Fundacja Praw Człowieka
Idea 2000
Inicjatywa Watchdog.edu.pl
Instytut Allerhanda
Izba Wydawców Prasy
Komitet Obrony Lokatorów
Krytyka Polityczna
Polska Zielona Sieć
ResPublica Nowa
Sopocka Inicjatywa Rozwojowa
Stowarzyszenie „Szansa”
Stowarzyszenie 61/MamPrawoWiedziec.pl
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl 
Stowarzyszenie Bona Fides
Stowarzyszenie Eko-Unia
Stowarzyszenie Gazet Lokalnych
Stowarzyszenie Kastor - Inicjatywa dla Rozwoju
Stowarzyszenie Klon-Jawor
Stowarzyszenie Liderów Lokalnych Grup Obywatel-skich
Stowarzyszenie My Poznaniacy
Stowarzyszenie Polites
Stowarzyszenie Sąsiedzkie Włochy
Stowarzyszenie Szkoła Liderów
Stowarzyszenie Okolica
Stowarzyszenie Wolnego Słowa
Strońskie Forum Obywatelskie
Wielkopolska Rada Koordynacyjna Związek Organi-zacji Pozarządowych
Osoby prywatne:
Bartosz Pieliński, Warszawa
Krzysztof Marusiński, Orzysz
Władysław Łoś, Warszawa
Maksymilian Brzeziński, Reda
Grzegorz Gołębiak, Poznań
Z wyrazami szacunku,
Danuta Przywara, Prezes Zarządu
Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka
Załączniki do apelu:

Kolejne listy wysyłane do Prezydenta RP przychodzą "do wiadomości" na skrzynkę [email protected] Nie wszyscy, którzy wysyłają informują nas o tym.

Organizacje: Business Center Club, Fundacja Rower com, Centrum Edukacji Obywatelskiej, INSPRO. Instytut Spraw Obywatelskich, Zarząd Federacji Organizacji Służebnych MAZOWIA, Collegium Atrium, Fundacja im Izabeli Jarugi-Nowackiej, Fundacja Normalne Miasto-Fenomen, Zwiazek Przedsiebiorców i Pracodawców, Górnośląskie Towarzystwo Przyrodnicze, Polish Cultural Festival Association, Gazeta Internetowa "Głos Szklarskiej Poręby", Kultura Liberalna, Federacja Inicjatyw Oświatowych, Stowarzyszenie Ludzi Nieobojetnych „Lobelia”, Fundacja TUS, Klub Przyrodników Koło Poznańskie, Ogólnopolski Związek Rewizyjny Spółdzielni Socjalnej, Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi, Szczecińskie Centrum Wspierania Organizacji Pozarządowych Sektor3, Stowarzyszenie BEST PROEKO, Stowarzyszenie Dla Ziemi, Fundacja „Vis Maior”, Stowarzyszenie Inicjatyw Społecznych "WIATRAK", Dziennik Internetowy "Niebywałe Suwałki", Liga Kobiet Polskich Zarząd w Prudniku, Fundacja Wspierania Rozwoju Wspinaczki "Wspinka", Inicjatywa Obywatelska GMO to nie to, Wielobranżowa Spółdzielnia Socjalna ,,SZRON,, Z Wyszkowa, Stowarzyszenie Eko-Spol, Towarzystwo Edukacji Antydyskryminacyjnej.

Osoby prywatne: Mateusz Pohl, Paweł Ślusarczyk, Michał Henzler, Jakub Sztombka, Aleksandra Sztombka, Hanna Hansen, Władysław Marek Saj, Konrad Piekarski, Adam Wajrak, Marek Wilk, Jacek Tomczyk, A. Kasperowicz, Piotr Choroś, Małgorzata BudziszRenata Pawłowska-Pyra, Anna Kuliberda, Karol Krzyczkowski, Jakub Stępak, Adam Jurkiewicz, Piotr Trzaskowski, Marek Pióro, Alan Weiss, Anna Plewicka-Szymczak, Michał Laskowski, Paweł Pilch, Małgorzata Stężycka, Dominik Domański, Agnieszka Osikowska-Biczyk, Sylwia Sitek, Marcin Tarłowski, Maciej Puławski, Patrycja Stafiniak, Zuzanna Szelińska, K. Wenderska, Maciej Denkowski, Grzegorz Dziamski, Mateusz Gadecki, Tomasz Zając, Ingeborga Janikowska-Lipszyc, Zbigniew Piotrowski, Rafał Szymczak, Marian Marek Aulak, Michał Mańczyński, Paweł Talarc, Maciej Turowski, Grzegorz Kulikowski, Przemysław Przyjazny, Jakub Mach, Teresa Bebak, Paulina Kieszkowska – Knapik, Jacek Sierpiński, Paulina Suracka, Marek Swierczyński, Genowefa Jaworska, Grzegorz Lichota, Jakub Celinski, Marek Górniaczyk, Grzegorz Norman, Marzena Czarnecka, Magdalena Chustecka, Mariusz Machczyński, Marek Domaradzki, Ewa Wziętek, Katarzyna Woźniak, Agata Klimek, Paweł Antoniak, Andrzej Koba, Wojciech Makowski, Joanna Wons-Kleta, Andrzej Nycz, Karol Kummer, Jędrzej Maliński, Jolanta i Jacek Piechalscy, Piotr Pilch, Marcin Maćkiewicz, Jakub Paszulewicz, Jarosław Bandurski, Jakub Skrzypczyk, Bartłomiej Gródek, Jakub Pawlak, Anna Papierz, Magdalena Jędrych, Natalia Mazan, Maciej Chamier Cieminski, Agnieszka Geizler, Krzysztof Barcikowski, Lidia Idzikowska, Monika Malon, Natalia Buczkowska, Maciej  Nowicki, Jakub Szczepański, Agnieszka J. Strojek, Marcin Bachman, Sławomir Kolenda, Ewa Kowalska,  Bogusław Bielanowski, Jerzy Ziaja, Janusz S. Bień, Maciej Baran, Jolanta Kępka, Wojciech Kowalczyk, Jacek Adamczyk, Krzysztof Romaszko, Piotr Sowa, Mariusz Hotiuk, Leszek Marszałek, Bartosz Fijałkowski, Mariusz Feser, Ewa Kozdraj, Jerzy Górnicki, Paweł Maliński, Mirek Dziurbasz, Grzegorz Marek, Jerzy Trammer, Jan Działo, Joanna Wojnowska, Helena i Zdzisław Kucharczyk, Stefan Czarniecki, Edmund Gondek, Marcin Czarniecki, Anna Drzewiecka, Andrzej Świetlik, M. Danielak, Jerzy Kwiatkowski, Józefa Bajda, Krzysztof Osikowski, Artur Bąk, Piotr Kaczyński, Joanna Kuszlik-Cichosz, Karol Kuźmicki, Dorota Nuussbeutel, Krystyna Krzyżanowska, Krzysztof Otwinowski, Patrycja Wojtaszczyk, Grzegorz Żółcik, Katarzyna Leśnikowska-Szymula, Joanna Szpindor, Paweł Kraiński, Irena Przybylinska, Tomasz A. Orzechowski, Zbigniew Waczyński, Jarosław i Beata Dąbrowscy, Marcin Poćwiardowski, Arkadiusz Lewandowski, Dariusz Kowalczyk, Stefania Mąsiorska, Mieczysław Franc, Rafał Skirzyński, Artur Krata, Tomasz Szymborski, Leszek Kraus, Rafał Milewski, Zdzisław Mikołajczak, Marcin Kosztyło, Natalia Sutkiewicz, Jarosław Kożdoń, Maciej Taras, Monika Janik, Małgorzata Karpiarz, Michał Skotniczny, Robert Bieniek, Grzegorz Lilpop, Barbara Łysko, Danuta Kowalewska z rodziną, Andrzej Skurko, Mirosław Puchalski , Paweł Najnigier, Sylwia Wildt-Stefaniuk, Ewa i Jerzy Rusakowie, Lesław Płonka, Andrzej M. Sołtan, Daria Jarema Celmer, Bartłomiej Marc, Wojciech Koprowski, Dariusz Kobylas, Bohdan Kryszczuk, Roman Dłużniewski, Miłosz Jędrzejczak, Tomasz Kościelak, Andrzej Ducher, Jadwiga Kaszuba, Waldemar Dziga, Ilona Gosk, Zofia Guryn, Ryszard Sebesta, Grzegorz Przeździecki, Zbigniew Habierski, Krzysztof Sromek, Jacek Garwoliński, Piotr Ożarowski, Alicja Jania, Kamila Sordyl, Karol Kos, Błażej Jóźwik, Krystian Buczak, Paweł Smoliński, Dominik Gawroński, Wojciech Balcerowicz, Marek Michalik, Hubert Kubik, Wojciech Sromek, Martyna Michalik, Grzegorz Gogacz, Elżbieta Kochanowska, Maciej Pitak, Artur Surmiński, Michał Gauza, Krzysztof Grodecki, Halina Kisielewska-Styczeń, Marek Kasztelnik, Henryk Robak, Janusz Nowakowski, Paweł Stępniak, Marta Lasoń, Mariusz Nagórski, Tomasz Kamiński, Stefan Dubiel, Marek Chabior, Marcin Pastucha, Paweł Drozdowski, Anna Ziembla, Przemysław Papiernik, Aleksandra Płotnicka, Piotr Łukasiewicz, Małgorzata Hanzl, Marek Puła, Grażyna Roman, Sławomir Małoicki, Aleksandra Kopeć, Adrian Błaszkowski, Wiesława Kłobucka, Stanisław Wyszyński, Wawrzyniec Piotr Piotrzkowski, Pawel Gromolak, Marcin Piasecki, Wojciech Makarewicz, Maria Stec, Stanisław Sadło, Grzegorz Ludjan, Józef Brzozowski, Ewa Papis, Grzegorz Baryła, Joanna Ciszewska, Bazyli Kowalski, Andrzej i Joanna Chodakowscy, Michał Przedlacki, Tadeusz Paczyński, Elżbieta Nycz, Jacek Kowalewski, Tomasz Kwietniewski, Grzegorz Nowak, Arkadiusz Milewski, Łukasz Cyran, Ewa Dmochowska, Artur Stefanowski, Jacek Wejner, Jan Pstrągowski, Agnieszka Bójko, Kazimierz Grążawski, Maciej Jaros, Adam Skuciński, Franciszek Ścigalski.

 

Ostatnia modyfikacja: 2012-12-22
Redakcja
Wydrukuj skomentuj

Komentarze (43)
lechosław | 20.09.2011
Prosimy o więcej informacji o senatorze Rockim,który swoim nieobliczalnym wystapieniem spowodował ogromny zamęt. Przy okazji warto na własnym terenie sprawdzić,kto z naszych "wybrańców" głosował za tymi zmianami tak w Sejmie jak i w Senacie. Sprawa pilna,wybory tuż,tuż.Wiemy jak głosować
usuń
Jacek Sierpiński | 20.09.2011
Senator Rocki to przewodniczący klubu PO w Senacie. W Sejmie w klubie PO zarządzono odgórnie dyscyplinę głosowania przeciwko odrzuceniu poprawki Senatu. Przeciwko głosowało tylko 5 senatorów PO i 9 posłów. Więc nie był to pomysł senatora Rockiego, a zaplanowana akcja kierownictwa PO. W porozumieniu z rządem - dzisiaj minister Boni na konferencji "Internet na rozdrożu" twardo bronił tej poprawki, przekonując że jest potrzebna dla ochrony "interesu publicznego".
usuń
aaa | 21.09.2011
Tusk w wystapieniu telewizyjnym dostepnym w internecie wprost mowil, ze to nie jest poprawka senatora, tylko powrot do poprawki rzadowej, ze jest to rzadowa poprawka.
usuń
gal | 21.09.2011
Czy to jest ten list, który przygotowywało SLLGO? Jeśli tak, to jest on rozczarowujący SLLGO zapowiadało na facebooku, że oprócz krytyki poprawki Rockiego w przygotowywanym stanowisku SLLGO będzie ujęty też wyrok TK (http://prawo.vagla.pl/node/9525#comment-27966 ) oraz wynikające z niego konsekwencje (a raczej z Konstytucji), że SLLGO zakwestionuje również przepisy dotyczące ponownego wykorzystywania informacji publicznej, które nie ułatwiają ani dostępu, ani wykorzystywania i sposobu procedowania, że będą chcieli wyłącznie weta. Tymczasem większość tego listu obraca się wokół poprawki, a nawet wprost pisze się, że rzekomo istnieją pozytywne i warte wdrożenia aspekty nowelizacji (zmiękczając tym samym wymowę listu i dając tym samym Prezydentowi pretekst, aby ustawy nie wetował). Czy więc SLLGO uważa, podobnie jak politycy, że nowelizacja jest generalnie dobra, a jedynie poprawka zła? Dlaczego pisze się o wprowadzeniu zasady bezpłatności, skoro dotychczasowa ustawa też co do zasady przewiduje udostępnianie informacji publicznych bezpłatnie? Została - jak rozumiem - do listu dołączona stara opinia SLLGO i Helsińskiej Fundacji. Brak jest natomiast jakiegokolwiek odniesienia się do - jak samo SLLGO przyznało - druzgocącej opinii mec. Stefanowicza: http://www.senat.gov.pl/k7/dok/opinia/2011/op60911.pdf Brak jest powołania się na naruszenie art. Konstytucji wskazanych przez mec. Stefanowicza cyt.: "Taka nieprawidłowość legislacyjna może być podstawą zarzutu z art. 2, tu w zw. z art. 61, art. 92 ust. 1, art. 217 i art. 32 oraz 31 ust. 3 Konstytucji RP. Zasada prawidłowej legislacji wiąże się bowiem ściśle z zasadą pewności i bezpieczeństwa prawnego. Regulacje komentowanej ustawy trudno uznać za prawidłową legislację, jak i za realizację celów dyrektywy." "Niestety, prawdopodobnie brak zrozumienia, czym jest i czym być powinno „ponowne wykorzystywanie” informacji sektora publicznego oraz wadliwa redakcja przepisów spowodowały, iż przyjęta właśnie przez Sejm ustawa istotnie może naruszać tak Konstytucję RP, jak i podstawowe regulacje UE oraz samą dyrektywę, którą ma implementować. Mając to na uwadze, w pierwszej części poniższych uwag przedstawiam zakres ograniczeń wprowadzany ustawą, który nie znajduje uzasadnienia i przynosi skutek przeciwny niż cele”" Brak jest stwierdzenia, co mec. Stefanowicz podkreślał wielokrotnie odnośnie wielu art. nowelizowanej ustawy, że są one niedokreślone, niejasne, nieczytelne, niezrozumiałe, wprowadzające rozbieżności, nieprzejrzyste, niejednoznaczne, nielogiczne, zbyt restrykcyjne, ograniczające i reglamentujące w sposób nieuzasadniony ponowne wykorzystanie informacji, a wiele z nich jest zbędnych i niepotrzebnie komplikujących ustawę. Owszem, część jest wymieniona, ale dlaczego tylko część? Generalnie list zbyt powierzchownie traktuje wszystkie te problemy, jest też za mało konkretny. Być może ktoś wyszedł z założenia, że lepiej napisać krótki list, bo długiego nikt nie będzie czytał, ale przez to list wyszedł dość nijaki, nie wiadomo bowiem skąd się biorą te zarzuty i co najgorsze nie zostały poruszone wszystkie istotne zarzuty, szczególnie że nie załączono opinii mec. Stefanowicza, a jedynie inne, starsze opinie, które nie wykazują tylu zarzutów co w opinii mec. Stefanowicza. Sądzę że wiele osób będąc na miejscu Prezydenta po przeczytaniu takiego listu nie zostałaby nim poruszona i by go zignorowała, jest on bowiem zdecydowanie za słaby w swojej wymowie. Brak jest stwierdzenia wprost, że ustawa jest bublem prawnym i dlatego nadaje się jedynie do zawetowania - a jest to jedyny wniosek jaki się nasuwa po przeczytaniu opinii mec. Stefanowicza, który nie zostawił na tej nowelizacji suchej nitki.
usuń
gal | 21.09.2011
Czy to jest ten list, który przygotowywało SLLGO? Jeśli tak, to jest on rozczarowujący. SLLGO zapowiadało na facebooku, że oprócz krytyki poprawki Rockiego w przygotowywanym stanowisku SLLGO będzie ujęty też wyrok TK (http://prawo.vagla.pl/node/9525#comment-27966 ) oraz wynikające z niego konsekwencje (a raczej z Konstytucji), że SLLGO zakwestionuje również przepisy dotyczące ponownego wykorzystywania informacji publicznej, które nie ułatwiają ani dostępu, ani wykorzystywania i sposobu procedowania, że będą chcieli weta. Tymczasem większość tego listu obraca się wokół poprawki, a nawet wprost pisze się, że rzekomo istnieją pozytywne i warte wdrożenia aspekty nowelizacji (zmiękczając tym samym wymowę listu i dając tym samym Prezydentowi pretekst, aby ustawy nie wetował). Czy więc SLLGO uważa, podobnie jak politycy, że nowelizacja jest generalnie dobra, a jedynie poprawka zła? Dlaczego pisze się o wprowadzeniu zasady bezpłatności, skoro dotychczasowa ustawa też co do zasady przewiduje udostępnianie informacji publicznych bezpłatnie? Została - jak rozumiem - do listu dołączona stara opinia SLLGO i Helsińskiej Fundacji. Brak jest natomiast jakiegokolwiek odniesienia się do - jak samo SLLGO przyznało - druzgocącej opinii mec. Stefanowicza: http://www.senat.gov.pl/k7/dok/opinia/2011/op60911.pdf Brak jest powołania się na naruszenie art. Konstytucji wskazanych przez mec. Stefanowicza cyt.: "Taka nieprawidłowość legislacyjna może być podstawą zarzutu z art. 2, tu w zw. z art. 61, art. 92 ust. 1, art. 217 i art. 32 oraz 31 ust. 3 Konstytucji RP. Zasada prawidłowej legislacji wiąże się bowiem ściśle z zasadą pewności i bezpieczeństwa prawnego. Regulacje komentowanej ustawy trudno uznać za prawidłową legislację, jak i za realizację celów dyrektywy." "Niestety, prawdopodobnie brak zrozumienia, czym jest i czym być powinno "ponowne wykorzystywanie" informacji sektora publicznego oraz wadliwa redakcja przepisów spowodowały, iż przyjęta właśnie przez Sejm ustawa istotnie może naruszać tak Konstytucję RP, jak i podstawowe regulacje UE oraz samą dyrektywę, którą ma implementować. Mając to na uwadze, w pierwszej części poniższych uwag przedstawiam zakres ograniczeń wprowadzany ustawą, który nie znajduje uzasadnienia i przynosi skutek przeciwny niż cele"" Brak jest stwierdzenia, co mec. Stefanowicz podkreślał wielokrotnie odnośnie wielu art. nowelizowanej ustawy, że są one niedokreślone, niejasne, nieczytelne, niezrozumiałe, wprowadzające rozbieżności, nieprzejrzyste, niejednoznaczne, nielogiczne, zbyt restrykcyjne, ograniczające i reglamentujące w sposób nieuzasadniony ponowne wykorzystanie informacji, a wiele z nich jest zbędnych i niepotrzebnie komplikujących ustawę. Owszem, część jest wymieniona, ale dlaczego tylko część? Generalnie list zbyt powierzchownie traktuje wszystkie te problemy, jest też za mało konkretny. Być może ktoś wyszedł z założenia, że lepiej napisać krótki list, bo długiego nikt nie będzie czytał, ale przez to list wyszedł dość nijaki, nie wiadomo bowiem skąd się biorą te zarzuty i co najgorsze nie zostały poruszone wszystkie istotne zarzuty, szczególnie że nie załączono opinii mec. Stefanowicza, a jedynie inne, starsze opinie, które nie wykazują tylu zarzutów co w opinii mec. Stefanowicza. Sądzę że wiele osób będąc na miejscu Prezydenta po przeczytaniu takiego listu nie zostałaby nim poruszona i by go zignorowała, jest on bowiem zdecydowanie za słaby w swojej wymowie. Brak jest stwierdzenia wprost, że ustawa jest bublem prawnym i dlatego nadaje się jedynie do zawetowania - a jest to jedyny wniosek jaki się nasuwa po przeczytaniu opinii mec. Stefanowicza, który nie zostawił na tej nowelizacji suchej nitki.
usuń
Lag | 21.09.2011
Tak to prawda że list sprawia wrażenie nijakiego. Najwyraźniej jest to cena za zgodę na jego treść WSZYSTKICH podpisantów. Być może za duża. W sytuacji jaka powstała, sugerowane przez otoczenie prezydenta, podpisanie nowelizacji ustawy a następnie skierowanie do TK (nawet nie znamy jeszcze zakresu wniosku do TK)jest wyborczym ratowaniem skóry PO i PSL. Prezydent łaski bowiem żadnej nie robi. Już wie z zapowiedzi politycznych konkurentów że chętnych i to takich posiadających możliwość skierowania wniosku do TK jest więcej. Co więc robi? Ułatwia swojemu partyjnemu zapleczu wyborcze krętactwa w stylu prezentowanym przez Nowaka. Nadwyrężoną nijakością, cnotę SLLGO i podpisantów ratuje ale dość słabo, żądanie PREWENCYJNEGO prezydenckiego wniosku do TK. Wydaje się że najlepszą opcją była jednoznaczna,niewariantowa treść wezwania do prezydenta. O veto. Na wezwania do tych co mogą skierować wniosek do TK, czas byłby później np.gdyby veto zostało odrzucone lub po nieskorzystaniu przez prezydenta z veta. Zresztą ta droga, obrony swojej cnoty, dla SLLGO nadal pozostaje otwarta. Gdy SLLGO uzna że warto poprosić innych o wnioski do TK (kompletne a nie selektywne, wobec treści nowelizacji ustawy) może to swobodnie uczynić. Co zrobi, zobaczymy.
usuń
Katarzyna Batko-Tołuć | 21.09.2011
Drodzy Czytelnicy, Serdecznie dziękujemy za te krytyczne głosy. Bierzemy je sobie do serca i do głowy.
usuń
Maks | 21.09.2011
Uważam, że gal i Lag mają rację. List powinien mieć jednoznaczną wymowę - veto. Nie mniej jednak uważam bardzo duży za sukces zgromadzenie tak wielu stowarzyszeń popierających list i jeden prawdziwy dzień telewizyjnej burzy medialnej nad ustawą. Ta ustawa to bubel i powinna zostać definitywnie zawetowana.
usuń
veto | 21.09.2011
"Adam Bodnar z Fundacji Helsińskiej powiedział PAP, że wątpliwości odnośnie ustawy nie dotyczą jedynie trybu wprowadzenia dyskusyjnej poprawki. Według niego, przede wszystkim przepis ten jest nieprecyzyjny i trudny w interpretacji, nie było także potrzeby jego wprowadzenia. "Rząd nie wskazał przykładów, żeby z powodu obecnych przepisów interes gospodarczy państwa był kiedykolwiek zagrożony" - zaznaczył. Dodał, że zaskarżenie ustawy przez prezydenta do TK w ramach kontroli następczej nie jest dobrym rozwiązaniem, gdyż przepisy będą obowiązywać do czasu rozpoznania sprawy przez Trybunał." http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/549433,trwa_dyskusja_nad_nowelizacja_przepisow_o_informacji_publicznej.html
usuń
veto | 21.09.2011
"My spieramy się teraz o porządek, który buduje nowa ustawa; w starym porządku ustawowym urzędnikowi łatwiej było trochę mataczyć, żeby wywinąć się od udzielenia odpowiedzi i powiedzieć, że jakaś informacja jest niedostępna" - ocenił Boni. Dlatego, jak dodał, według niego ostatnia nowelizacja "jest przełomem"." http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/549433,trwa_dyskusja_nad_nowelizacja_przepisow_o_informacji_publicznej.html Dla niektórych jak widać czarne jest białe.
usuń
veto | 21.09.2011
"Cieszę się, że co do meritum sprawy prezydent Bronisław Komorowski podziela nasz pogląd ws. ustawy o dostępie do informacji - stwierdził premier Donald Tusk. Według niego, nie ma nic dziwnego w tym, że prezydent rozważa podpisanie ustawy, a następnie skierowanie jej do TK. "To jest klasyczna decyzja prezydencka. Rozumiem tą decyzję jako zgodę do merytorycznych rozstrzygnięć i chęć potwierdzenia zgodności z konstytucją wszystkich jej elementów" - powiedział w środę szef rządu. Podkreślił, że on sam nie widzi w ustawie żadnych sprzeczności z konstytucją. Dodał, że do tej pory także żaden z konstytucjonalistów nie zwracał uwagi, aby w ustawie o dostępie do informacji publicznej była jakakolwiek wada o charakterze konstytucyjnym." http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/549375,tusk_prezydent_podziela_nasz_poglad_ws_ustawy_o_dostepie_do_informacji.html Jak widać opinia mec. Stefanowicza oraz inne dla nich nie istnieją. Jak to możliwe?
usuń
Maks | 21.09.2011
Czyli Pan Komorowski ustawę podpisze? Chyba ktoś tu pomylił kolejność - najpierw ODESŁAĆ, potem podpisać! Szykuje się nam tutaj duży skandal! http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/549276,prezydent_zapowiedzial_ze_wysle_ustawe_o_dostepie_do_informacji_publicznej_do_tk.html
usuń
Ira Kasprzak | 21.09.2011
komentarz*
usuń
Woytek | 22.09.2011
Miałem oddać nieważny głos. Ale ponieważ PO zachowała się w piątek tak a nie inaczej oddaję głos nie na PO. Metodę wyboru jeszcze rozważam - w grę wchodzi poparcie nowych ruchów, których nie ma w sejmie lub wyliczanka bez PO. Koniec.
usuń
veto | 22.09.2011
@Lag Tym listem: http://www.informacjapubliczna.org.pl/18,580,list_sllgo_do_prezydenta_rp_opis_procesu_legislacyjnego_i_opinie_ekspertow.html SLLGO probuje sie zrehabilitowac. Lepiej pozno niz wcale. :)
usuń
veto | 23.09.2011
Tu jest to wystapienie telewizyjne o ktorym mowi wyzej "aaa": http://www.tvn24.pl/0,1717865,0,1,radykalne-uderzenie-w-polska-demokracje,wiadomosc.html
usuń
Sacharyna | 23.09.2011
Pragne,zeby Polska byla sprawiedliwym i szanowanym panstwem, rzadzonym zgodnie z interesem narodu. Demokracja, a wiec przejrzystosc - tu wglad obywateli w mechanizmy wladzy i prawodowstwo - sa niezbedne, aby tak bylo.
usuń
odp | 23.09.2011
Ten apel wyślą tylko Ci ludzie, którzy kiedyś korzystali z ustawy, tymczasem większość społeczeństwa nie wie o jej istnieniu. Znajomy na zapytanie czy wyśle ten apel odpowiedział, że nie, ale nie z nieśmiałości, tylko przez to, że nie bardzo się orientuje o co w tym bałaganie chodzi.
usuń
Witold Filipowicz | 23.09.2011
Hipokryci rzucaja kamieniami w faryzeuszy.
usuń
Witold Filipowicz | 23.09.2011
Właśnie [rzesłałem do DIP artykuł o fatycznej realizacji ustawy o dostępie do informacji publicznej z konkretnymi przykładami, które zostały zamieszczone w powiadomieniu Prokuratora Generalnego RP o całym łańcychu podejrzeń o popełnienie przstępstwa, gdzie główną osią jest uniemożliwianie dostępu do dokumentów urzędowych, które mogłyby udowodnić fałszerstwa i wspieranie fałszerstwa przez szereg osób z kręgów władzy wykonawczej i sądowniczej. Ciekawe czy DIP, tak broniący prawa do informacji, zechce podać do wiadomości publicznej owo powiadomienie z dnia 21.09.2011 r. Urzędnicy wysokich szczebli, sędziowie, prokuratorzy, radcowie prawni uwikłani w jednej sprawie - uniemożliwić ustalenie stanu faktycznego w zakresie zarzutu popełnienia przestępstwa fałszerstwa i poslugiwania się podrobionymi dokumentami przed sądami - przestępstwo przeciwko wymiarowi sprawiedliwości. Tak wygląda realizacja przepisów o dostępie do informacji publicznej sprzed nowelizacji. Co zmienia ta nowelizacja? W praktyce NIC. Inicjator, Marek Rocki z PO, były Szef Służby Cywilnej, musiał mieć sporo kłopotów z ukrywaniem faktycznych metod obsadzania stananowisk w administracji rządowej w trybie tzw. konkursów. Pewnie stąd ów pomysł, by zamknąć drogę obywatelowi do wyjaśniania kto kogo kiedy i jak sadza na konkretnych fotelach w administracji publicznej.
usuń
KAŻDY | 23.09.2011
Przykładów na "olewanie" ustawy DIP jest mnóstwo. Nie tylko przykład Filipowicza.Prawdopodobnie to Pozarządowe Centrum nie miałoby nic do roboty, gdyby przestrzegano PRAWO.Ale Filipowicz nie ma racji gdy twierdzi że nowelizacja nic nie zmienia. Zmienia i to dużo. Wytwarza prawne alibi dla rozplenionych klanów,korupcjonistów,kryminalnych korporacjonistów,partyjniaków.Będą mieli ALIBI pod ręką.
usuń
Andrzej Eckhardt; Stow. MONITOR | 23.09.2011
Ustawa o ddip jest co do swej istoty ustawą rangi konstytucyjnej, nie zas zwykłym aktem prawa administracyjnego. Okresla ona bowiem stosunki ustrojowe miedzy płatną administracją publiczną (potocznie zwaną "władzą") a społeczeństwem.Jej sens polega na tym, iz stwierdza ona wyraźnie - przynajmniej takie było jej polityczne credo, zaczerpniete bezpośrednio z konstytucji - iż to społeczeństwo może mieć także uprawnienia władcze wzlędem administracji. Już więc pierwotna postać ustawy a w ślad za nią orzecznictwo (choć trzeba stwierdzic, że ze szlachetnymi wyjątkami) narusza to konstytucyjne, polityczne credo. (Nietrudno to wykazać analizując chocby sens wniosku jako czynności, ktorą musi wykonać obywatel, czynności administracyjnej, "proszalnej" i w postepowaniu "władzy" wzgledem obywatela uznaniowej, najsabszej w skutkach jaką zna prawo administracyjne - to tylko względem przykładu pierwszego z brzegu)Wszelkie zmiany w tej ustawie winny więc iść w kierunku wzmocnienia zwichniętej równowagi między obywatelem a płatną administracją publiczną. Niestety - pod pozorem implementacji prawa unijnego, też dyskusyjnej- pogorszono położenie obywatela i wzmocniono pozycję administracji wszędzie tam, tzn.w tych szczgólach, które wynikały z podstawowego zapisu ustawy, stwierdzajacego, iż obywatel ma prawo do informacji- a więc roszczenie do władzy o wykonanie pewnego zobowiazania, swoistego rodzaju permanentnego długu. Obywatel nie musi - trzymajac sie ducha ustawy a przede wszystkim Konstytucji - 0 nic wnioskować, czyli niezobowiazujaco prosić: obywatel żąda i wzywa do realizacji swego prawa. Jeśli tak spojrzymy na tę - nie majacą wielu odniesień merytorycznych ustawę - to jasnym staje się, iż w jej , tak pochopnie, wręcz szalbierczo, przeprowadzonych zmianach odzwierciedla sie stary jak wiek XX-ty (niby miniony) tzw. problem agencji. Problem uniwersalny, ponadmerytoryczny , stosowany dla okreslenie wszedzie i wszystkich tych sytuacji, gdy wynajęty menagement wyradza się i wyłamuje z "umowy o zarządzanie" stawiając swoje cele wyżej niż interesy tych, którzy go wynajęli. Kamuflowanie tego miałkim słowem o nieprawidłowościach w procedurze ustawodawczej jest pośrednim przyznaniem sie społeczeństwa do porażki a zgoda na to, by ustawa pozostała w tym kształcie , jaki nadała jej płatna administracja publiczna - porażką całkowitą. Ta ustawa wymaga natychmiastowego odrzucenia i ponownej, zgodnej ze swym celem politycznym, nowelizacji ze wzgledu na treści obywatelskie jaką niesie, treści skrzętnie ukryte pod zapisami prawa administracyjnego którym - raz jeszcze powtórzmy - nie jest.
usuń
Marian | 23.09.2011
Panie Prezydencie proszę o zastanowienie nie chciałbym żałować że kilka lat temu nie opuściłem Ojczyzny,pozdrawiam.
usuń
b f | 24.09.2011
Niezłe podsumowanie znajduje się pod tym adresem: http://www.aferyprawa.eu/Polityka/PILNE-Wysylajcie-apel-do-Prezydenta-RP-o-zawetowanie-skandalicznej-nowelizacji-ustawy-o-dostepie-do-informacji-publicznych
usuń
Katarzyna Batko-Tołuć | 24.09.2011
Do odp: dziękujemy za sygnał, przygotowaliśmy nowy dział na stronie - w prawym górnym rogu - tam jest garść informacji i próba wytłumaczenia, że w sumie nie tyle chodzi o samą ustawę (choć o nią też), ale o sposób w jaki władza potraktowała ludzi. Chyba czas na jakiś sygnał niezadowolenia...
usuń
Maks | 24.09.2011
http://www.tvn24.pl/2465747,0,0,1,1,glosowanie-na-komisji-bylo-powtarzane-trzy-razy,wideo.html Czy jest może gdzieś materiał video z prac komisji?
usuń
watchdog | 24.09.2011
http://www.youtube.com/watch?v=fdOqVdkf7mw tu jest trochę
usuń
Katarzyna Batko-Tołuć | 24.09.2011
Wszystko co nagraliśmy jest na naszym kanale na youtube. Natomiast nagrania z dyktafonu są pod poszczególnymi artykułami w dziale nowelizacja ustawy
usuń
nie "windziarz" | 24.09.2011
SUPER PILNE: udostępnijcie "WZÓR" w OpenDoc'u lub(i) starszej wersji (*.doc) nie *.docx!!!
usuń
Katarzyna Batko-Tołuć | 24.09.2011
Do nie "windziarza" - już jest także w formacie otwartym. Słuszna uwaga. Co do doca to była starsza wersja niż docx. Widać powstał jakiś inny problem.
usuń
veto | 25.09.2011
Zignorował nas wszystkich i podpisał: http://www.tvn24.pl/12690,1718626,0,1,kontrowersyjna-ustawa-jest-podpis--ale-bedzie-i-trybunal,wiadomosc.html
usuń
veto | 25.09.2011
"Prezydent wskazał jednocześnie, że celem nowelizacji było wprowadzenie do polskiego prawa unijnej dyrektywy o ponownym wykorzystaniu informacji publicznej. Dlatego - jak zaznaczył - jeśli nie zastosujemy się do tej dyrektywy, to Polsce będzie groził proces i wyrok skazujący na zapłacenie bardzo poważnej kary finansowej. Termin implementacji dyrektywy UE minął w lutym 2005 roku." http://www.tvn24.pl/12690,1718626,0,1,kontrowersyjna-ustawa-jest-podpis--ale-bedzie-i-trybunal,wiadomosc.html Prezydent sie myli, bo wlasnie teraz, na skutek jego podpisu, bedzie proces przeciwko Polsce przed ETS, bo na pewno posypia sie skargi do Komisji Europejskiej na nieprawidlowe zaimplementowanie (transponowanie) dyrektywy.
usuń
niepies | 25.09.2011
Prezydent widac wyszedl z zalozenia, ze "psy szczekaja, karawana jedzie dalej", szkoda ze w ten sposob prezydent okreslil za kogo nas uwaza...
usuń
odp | 25.09.2011
"A przeciez mozna, zgodnie z ustawa, utajnic wszystko, z jawnoscia won!": http://szklokontaktowe.tvn24.pl/15153,2,Komentarz-muzyczny,wiadomosc.html Taki jest tekst na koncu piosenki komentujacej biezace wydarzenia pod w/w linkiem .
usuń
Maks | 25.09.2011
Bronek marionetko Tuska! SKANDAL!!!
usuń
Maks | 25.09.2011
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,10353383,Prezydent_podpisal_nowele_ustawy_o_dostepie_do_informacji.html
usuń
cd. | 26.09.2011
Teraz można wysyłać skargi do Komisji Europejskiej, wzór skargi w tej sprawie jest tutaj: http://prawo.vagla.pl/node/9535
usuń
qwerty | 29.09.2011
Z artykułu: "Stępień: Informacja publiczna to sól współczesnej demokracji", cyt.: "Może więc warto dla przypomnienia przytoczyć słowa prezydenta wygłoszone w Trybunale Konstytucyjnym w trakcie ostatniego dorocznego zgromadzenia ogólnego jego sędziów: „Chciałem jednocześnie powiedzieć, że mam świadomość – i zamierzam się trzymać tego jako zasady – że wnioskowanie o następcze sprawdzanie przez Trybunał Konstytucyjny zgodności z konstytucją wdrażanych rozwiązań powinno być absolutnym wyjątkiem. Cieszę się, że nie jestem w tej statystyce liderem”. (Cytuję za tekstem publikowanym 6 kwietnia br. na oficjalnej stronie prezydenta). Chciałoby się powiedzieć – nic dodać, nic ująć. Tylko czy strażnik konstytucji może w ogóle podpisać ustawę, co do której ma konstytucyjne wątpliwości? Z punktu widzenia formalnej, czysto językowej wykładni tak oczywiście postąpić można – ale co miałoby to wspólnego z logiką państwa prawa?" http://prawo.gazetaprawna.pl/komentarze/550596,stepien_informacja_publiczna_to_sol_wspolczesnej_demokracji.html
usuń
qwerty | 29.09.2011
"Napieralski zapowiedział w poniedziałek, że w przyszłej kadencji parlamentu SLD złoży nowelizację ustawy o dostępie do informacji publicznej. "Będziemy pracowali po kilkanaście godzin dziennie, aby ta nowelizacja była jak najszybciej, (...) by ta kwestia dot. dostępu do informacji publicznej została zmieniona" - podkreślił szef Sojuszu." http://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/550753,sld_polacy_nie_beda_wiedziec_co_sie_dzieje_w_poszczegolnych_ministerstwach_i_resortach.html No to trzymamy za słowo.
usuń
qwerty | 29.09.2011
Kwiatkowski: decyzja ws. ustawy o dostępie do informacji - dobra: http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/550755,kwiatkowski_decyzja_ws_ustawy_o_dostepie_do_informacji_dobra.html Tajemnica w Trybunale Konstytucyjnym: http://wyborcza.pl/1,76842,10366452,Tajemnica_w_Trybunale_Konstytucyjnym.html
usuń
Mare | 30.09.2011
Jestem zdumiony postawą Ministra Boniego ale i posłów PO. Co innego mówili w rozmowach prywatnych, co innego na posiedzeniach komisji, a co innego głosowali. Czy tak może zachowywać się Minister i Poseł?
usuń
Krzysztof Mazur | 06.10.2011
Szanowni autorzy listu do Prezydenta jeżeli protestują Państwo przeciwko poprawce senatora Rockiego to należy przeczytać poprawkę ze zrozumieniem. Nie ma miejsca w komentarzy na wyjaśnianie wszystkich aspektów. Zainteresowanych odsyłam do: http://krzysztofmazur.blox.pl/2011/09/Poprawka-Senatora-Rockiego-a-zabawa-w-Gluchy.html
usuń
paweł | 07.10.2011
Niech tata nie struga wariata.I nie wciska dziecka w brzuch. Opinię Bernaczyka, Stefanowicza,Szewca czytał ze zrozumieniem ? Zadaniem Polski była implementacja dyrektywy re-use a nie gmeranie np.poprawką Rockiego przy prawie do informacji. Prawo do informacji podlega ograniczeniom. Ograniczenia tego prawa wynikają z innych wartości również chronionych (patrz art.10 Konwencji). Ograniczenia tego typu jak wywodzi Mazur robi się we właściwym miejscu. Ustawie o ochronie informacji niejawnych. Niechlujny polski rząd najpierw przez kilka lat nie implementuje dyrektywy a gdy wyniku jego niechlujstwa grozi Polsce ETS, poprzez swojego dyspozycyjnego niechluja z profesorskim tytułem Rockiego, zamiast prawidłowej implementacji dyrektywy, zajmuje się krętactwami których celem jest agresja na prawo do informacji. Do zbadania pozostaje czy przyczyną jest wyjątkowe niechlujstwo legislacyjne czy też jest to świadome działanie korupcyjnych łajdaków ukryte tylko pod zasłona legislacyjnego niechlujstwa. Doświadczenie życiowe czytelników da im odpowiedź.
usuń
CC | Sieć Obywatelska - Watchdog Polska, ul. Ursynowska 22/2, 02-605 Warszawa, +48 22 844 73 55, [email protected] | CMS: e-ppi.pl | Wygląd strony: Agencja BO TAK!
Inne nasze programy:    fundusze sołeckie watchdog