logo Pozarządowego Centrum Dostępu do Informacji Publicznej
Newsletter
Wydarzenia
poprzednilipiec 2017następny
PWŚCzPtSN
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31 
Komentarze
| 12-11-2016 18:17
| 12-11-2016 18:14
| 13-06-2016 13:56

22.02.2016
A- A+
Kalendarz Top Secret

W lipcu 2014 roku Sieć Obywatelska Watchdog Polska rozpoczęła szeroko zakrojoną akcję mającą na celu sprawdzenie, jak w polskich instytucjach państwowych traktuje się prawa obywateli i czy instytucje te funkcjonują jawnie. Postanowiliśmy powrócić do tego tematu - wyniki są co najmniej ciekawe.

widok na kartkę z kalendarza - dalsza perspektywa rozmyta

Przypomnijmy – prawie półtora roku temu Sieć Obywatelska Watchdog Polska rozesłała zapytania o udostępnienie kalendarzy spotkań ministrów do wszystkich 17 (wtedy funkcjonujących) ministerstw, Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, Biura Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych oraz polskiego komisarza w Unii Europejskiej. O wynikach tamtych działań możecie przeczytać w artykule Magdy Barczyk oraz w kontynuacji Katarzyny Batko-Tołuć.

Garść cyferek

W sumie wysłane zostały 52 wiadomości z wnioskiem o udostępnienie kalendarza. Odpowiedź otrzymaliśmy z Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, 9 ministerstw, 10 urzędów wojewódzkich oraz 8 marszałkowskich. W sumie daje nam to 28 maili zwrotnych o bardzo różnej treści. Oznacza to, że odpowiedziała nam ledwo ponad połowa urzędów.

Jak brzmiały same odpowiedzi? Idąc od szczytu – nie otrzymaliśmy pozytywnej odpowiedzi od Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, a że „przykład idzie z góry”, podobnie postąpiła większość ministerstw. Praktycznie jako jedyne “wyłamały się” Ministerstwo Edukacji Narodowej i Ministerstwo Ochrony Środowiska. Jak nie trudno policzyć, pozostałe 7 odpowiedzi ministerstw było negatywnych.

Bliżej ludu?

Całkowite zaskoczenie spotyka nas, gdy rzucimy okiem na odpowiedzi z biur marszałków i wojewodów. W sumie na 18 przysłanych do nas odpowiedzi aż… 12 zawierało odpowiedź pozytywną! Jakby tego jeszcze było mało – wiele urzędów, poza tym, że nie ma problemu z udostępnianiem kalendarza wojewody czy marszałka, to wręcz zachęca do zaglądania, co też osoba publiczna robi w czasie pracy, umieszczając takie kalendarze w formie elektronicznej na stronach urzędu. Robi tak m. in. wojewoda łódzki, podlaski, opolski czy podkarpacki. Jest to PR-owo świetne posunięcie ze strony rządzących, pokazują, że grają w otwarte karty oraz są zwróceni frontem do obywatela.

Wnioski…

Niestety, jak wyraźnie widać, w ciągu półtora roku niewiele zmieniło się w kwestii jawności danych o funkcjonowaniu najwyższych urzędów państwowych. Trzeba przyznać, że urzędy wojewódzkie i marszałkowskie znacznie podnoszą całość statystyk, jednak „im dalej w las, tym więcej drzew”. Im wyżej kierujemy pytanie o udostępnienie danych, tym mniejsza jest szansa, że odpowiedź otrzymamy. Najczęściej słyszanymi odpowiedziami były stwierdzenia, że „kalendarz ma charakter wewnętrzny” lub że jest to jedynie „narzędzie i pomoc organizacyjna”. Urzędy niezmiennie zasłaniały się stwierdzeniem, że kalendarz nie jest informacją publiczną w rozumieniu ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2014 r., poz. 782 ze zm.). Byłoby to w pełni uzasadnione, gdyby zapytaniu podlegał kalendarz na najbliższy czas – wtedy można byłoby próbować poszukiwać potencjalnych zagrożeń dla udostępnienia tych informacji. Jednak zapytanie dotyczyło kalendarza z czasu przeszłego, spotkań, które już się odbyły, przez co należy to traktować jedynie jako sprawozdanie urzędnika z pełnionych przez niego obowiązków. Każdy urzędnik, czy to na szczeblu państwowym czy też regionalnym, powinien pamiętać, że bezpośrednio lub pośrednio, został wybrany przez ludzi i to właśnie ludzi powinien reprezentować, przed nimi odpowiadać za to, co robi. Nie zaś traktować stanowiska jak prywatną piaskownicę. Ale czy to się kiedykolwiek zmieni?

W

Fot. Dafne Cholet licencja: CC BY 2.0

Ostatnia modyfikacja: 2016-02-26
Adrian Bajda
Wydrukuj skomentuj

CC | Sieć Obywatelska - Watchdog Polska, ul. Ursynowska 22/2, 02-605 Warszawa, +48 22 844 73 55, dip@lgo.pl | CMS: e-ppi.pl | Wygląd strony: Agencja BO TAK!
Inne nasze programy:    fundusze sołeckie watchdog